ZWIERZYNIECKA - intymny świat, który boimy się poznać

https://www.facebook.com/Basta.Szczecin
26 sierpnia, ulica Zwierzyniecka w Szczecinie. Grupka aktywistów, maszerująca przez przejście dla pieszych, na krótką chwilę zablokowała ruch. Wystarczyły sekundy, aby na filmie i zdjęciach uwiecznić ostatnie momenty życia świń przeznaczonych do produkcji wieprzowiny.

W Szczecinie działa rzeźnia spółki Animex (koncern Smithfield Foods) i to do niej prawdopodoobnie zmierzają transpory przejeżdżające przez Zwierzyniecką.

Film nakręcony przez aktywistów nie jest drastyczny. Umożliwia widzom zapoznanie się z rzeczywistością transportu zwierząt - widokiem znajomym osobom często podróżującym autem. W teorii wiemy dokładnie jak to wygląda. Lochy wydają na świat potomstwo, które następnie jest tuczone i przewożone do rzeźni. Świnie podróżują zwykle w wypełnionych do granic możliwości samochodach ciężarowych, a na końcu czeka zakład przetwórstwa mniej lub bardziej znanej marki wędliniarskiej.

Czego nie wiemy?

Basta! - swoim amatorskim filmem - daje nam możliwość nie tylko biernej obserwacji procesu, który znamy z wyidealizowanej teorii. Poprzez niezwykle przejmujący, melancholijny obraz pozwala nam wczuć się w sytuację zwierząt w ich ostatnich - przepełnionych prawdopodobnie bólem i stresem - momentach.

Wraz z kamerą wdzieramy się do intymnego świata, który uruchamia naszą wyobraźnię. Czy coś sobie myślą? Czy brud, ścisk w którym się znajdują im przeszkadza? Czy przeczuwają, że jadą na śmierć? - to ostatnie pytanie płynie z ekranu niczym gorzkie wspomnienia Ireny Sendler, obserwującej w getcie maszerującego z dziećmi na śmierć Korczaka. Wielu powie, że to za mocne porównanie i będą mieli rację, bo większość z nas nie doświadczyła wojennej makabry. Jednak pokłady wrażliwości, poruszone przez kilka kadrów filmu Basty!, wyzwalają myśl, że to mogło być w jakiś sposób podobne... ten transport, ten ścisk, ten brud i wzrok.

Jeden z aktywistów tuż po publikacji powiedział, że najtrudniejsza w kręceniu tego materiału była świadomość, że niespełna pół kilometra dalej znajduje się rzeźnia, że w kilka chwil po zrobieniu zdjęć wszystkie zwierzęta zginą. Pogłębiały ją pojawiające się na Zwierzynieckiej kolejne ciężarówki i kolejne spojrzenia wyłaniające się zza krat przyczep.

Choć w polityce, świecie sławy i dużych pieniędzy hipokryzja jest stałym elementem, do którego przywyczaiły nas mainstreamowe media, tak naprawdę nigdy nie jesteśmy w stanie zaakceptować jej do końca.

Warto zmierzyć się z filmem Basty!, który nie namawia nas do radykalnej zmiany, ale otworzenia się na rzeczywistość, której boimy się poznać. Strach jednak nie powinien nas powstrzymywać i oddalać od prawdy. Historia uczy, że za mur i przez kraty warto czasem odważnie zajrzeć.

Trwa ładowanie komentarzy...